Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zupa z dyni


Kolorowa jesień  się skończyła, ale na straganach z warzywami można ją jeszcze odnaleźć.

Uwielbiam targi, gdzie można dostać oczopląsu od kolorów i kształtów pysznych, najróżniejszych warzyw.

W mojej głowie od razu pojawia się tysiąc pomysłów co można z tych warzyw zrobić i dostaję ślinotoku ;)


Jednym z moich ulubionych warzyw jest dynia, fantastycznie oddająca kolory jesieni swoimi, zależnie od odmiany.



krem z dyni


Dynię można przyrządzić na wiele sposobów.



Mój pierwszy kontakt z dynią za czasów podstawówki to obiad u koleżanki,

jej babcia podała nam do obiadu marynowaną dynię.
Wtedy nie smakowała mi za bardzo, bo była kwaśna, dziś zmieniłam trochę swoje podejście.

Jednak moim ulubionym sposobem na dynię jest zupa i to właśnie przepisem na zupę z dyni chciałabym się z Wami podzielić.

Bardzo prostym przepisem.


zupa z dyni



Składniki:
  • 2 kg dyni /zwykle wybieram tą bardziej pomarańczową ( zawiera mniej skrobi)
  • 2 średniej wielkości cebule
  • Kolendra w ziarnach
  • Nać kolendry
  • Świeże chili
  • Sól do smaku
  • Łyżka śmietany
  • Łyżka oliwy
  • Pestki słonecznika



Cebulę pokrojoną w piórka wrzucam do rozgrzanej w garnku oliwy,
po chwili podlewam ją odrobiną wody (ograniczam w ten sposób ilość tłuszczu).

Ziarna kolendry podgrzewam na patelni
(wydobywa się z nich dzięki temu więcej aromatu)
i rozkruszam w moździerzu.
Roztartą  kolendrę wrzucam do cebuli.

Dynie kroję na plastry, bo łatwiej ją wtedy obrać ze skóry,
następnie kroję w kostkę i wrzucam do garnka z cebulą.

Lekko solę i duszę, aż będzie miękka, w sumie to całkiem niedługo.

W między czasie kawałek chili kroję drobną kosteczkę i dorzucam do zupy.

Gdy dynia jest miękka, zdejmuję zupę z ognia i czekam by troszkę przestygła.






Następnie miksuję ją na krem, doprawiam do smaku, wrzucam odrobinę posiekanej natki kolendry.

Przed podaniem prażę ziarna słonecznika na patelni, robią się wtedy miękkie i fajnie skwierczą gdy posypuję nimi zupę.

Nalewam zupę na talerz, dekoruję łyżką śmietany, kolendrą i plasterkami chili, posypuję słonecznikiem.

Zamiast słonecznika można posypać np. pestkami, które wyciągnęliśmy z dyni zamiast je wyrzucać.

Osobiście rozsypuję je na talerzu i zostawiam do wyschnięcia,
a potem delektuję się nimi czytając książkę.


Przepisów na zupę z dyni jest wiele, ten jest mój.

A Wy jak robicie to pyszne danie?


Polecam Wam również przepis na pyszny jesienny makaron.

P.S. Kolendrę hoduję na parapecie i uwielbiam ją choć kiedyś bardzo mi nie smakowała.




6 komentarzy:

  1. Uwielbiam zupę z dyni, najchętniej z odrobiną tajskiej curry. Niestety kolendra nie dla mnie, bo mam uczulenie :( i zawsze muszę przepis modyfikowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jest tyle przepisów za zupę z dyni ;) Kiedyś robiłam wersję z imbirem, też pyszne tak jak z curry.

      Usuń
  2. Ja robię z curry, ale ten bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja fascynacja kuchnią meksykańską, a teraz bliskowschodnią nie pozwala mi na curry ;)
      Niesamowite, że z pozoru dwie bardzo różne kuchnie są tak podobne do siebie. I w Meksyku i na bliskim wschodzie używa się takich samych przypraw :D

      Usuń
  3. Zakochałam sie w tym misiaczku, no super wygląda :))
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://kuchareczkamala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze!

Miło mi będzie jeśli odwiedzicie mnie ponownie :D