Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Czas na Gęsinę!



W poprzednią sobotę, wraz z grupą blogerek, miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach kulinarnych.
Warsztaty dotyczyły gęsiny i odbywały się podczas Święta Gęsi Białej Kołudzkiej w Instytucie Zootechniki w Kołudzie Wielkiej.

Całą relację z tego wydarzenia możecie znaleźć na jemylokalnie.pl.




Tutaj prezentuję małą fotorelację z tego smacznego wydarzenia :D





 Na początek spacer po instytucie i spotkanie z gęśmi.
O gęsiej mądrości i miłości opowiadała  Pani  Dyrektor dr inż. Halina Bielińska.



Wszyscy klepaliśmy gęś w kuper
 - na szczęście!!!









. Obchodom Święta Gęsi Białej Kołudzkiej towarzyszył festyn, na którym m. in. można było kupić przetwory z gęsi.










Na warsztatach piekłyśmy, dusiłyśmy, smażyłyśmy i przede wszystkim jadłyśmy gęsinę!
A wszystko pod okiem Artura Moroza z sopockiej restauracji Bulaj i Marcina Sobola z warszawskiej restauracji Krasnodwór.





Maria Por Favor przy pracy :D
Gęsia pierś smażona z cebulą i kurkami z dodatkiem masła


Okrasa czyli tłuściutka pierś gęsi siekana drobniutko, doprawiona solą, pieprzem i majerankiem.
Niebo w gębie!


Dobre mięso wystarczy lekko doprawić, by można było cieszyć się jego smakiem!



W Kołudzie  Wielkiej prowadzona jest też hodowla Polskiego Merynosa Barwnego.





Święto i warsztaty były częścią programu promującego gęsinę:
"Gęsina na świętego Marcina"

Pomysły na to ja przyrządzić gęsinę znajdziecie TUTAJ!!!


Ja już myślę na jaką okazję przyrządzić gęsinę w domu, a może bez okazji?

Co Wy na to?







6 komentarzy:

  1. Oj, ten gęsi tatar trochę mnie przeraził. A gąskę planuję w tym roku na święta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten gęsi tatar jest fantastyczny, a gąska zdrowa więc życzę smacznego!

      Usuń
  2. uwielbiam to mięso, jest naprawde delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzę o tym, aby zjeść gęś / no może nie całą :-)/.
    U nas ciężko kupić.Poszukam i zrobię, bo bardzo mnie zachęciłaś Mario. U mnie dzisiaj kaczka faszerowana kaszą z grzybami.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zachęciłam, a kaczuszki zazdroszczę ;) Mniam!
      Choć nigdy nie faszerowała kaszą z grzybami, zawsze tradycyjne nadzienie. A z kaszą i grzybami lubię gołąbki, takie z kapusty ;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze!

Miło mi będzie jeśli odwiedzicie mnie ponownie :D