Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Ogórki krokodylki



Zeszłej jesieni moja bratowa zrobiła wspaniałe ogórki.
 Sama spróbowała ich na jakimś przyjęciu i zdobyła przepis.

Nie przepadam za marynatami octowymi, ale na punkcie tych ogórków oszalałam.
Są fantastyczne.

Oczywiście kilka słoików, które Joanna zrobiła zniknęło w zastraszającym tempie.




W tym roku postanowiłam zrobić je ponownie i chcę z Wami podzielić się przepisem.

Ogórki te nazwę "krokodyli" zawdzięczają swojemu zabawnemu kształtowi po marynowaniu ;)






Składniki:
  • 5 kg ogórków gruntowych
  • 5 główek czosnku
  • paczka chili Cayenne
  • litr octu
  • ok 16 łyżek oleju
  • 2 kg cukru
  • ok 10 łyżek soli







Umyte ogórki, pokroiłam wzdłuż i wrzuciłam do dużej miski.
Posoliłam je i zostawiłam na 5-6 godzin.

Po tym czasie odlałam wodę, którą puściły.




 Przygotowałam zalewę.

Do garnka wlałam ocet i podgrzałam go. Następnie wsypałam cukier, niekoniecznie cały na raz, i mieszałam do rozpuszczenia.

Ostudziłam powstały syrop, od czasu do czasu mieszając by cukier nie zaczął się krystalizować.

Do syropu dodałam olej, chili i wcisnęłam czosnek (może być posiekany drobno).

Zalewę wlałam do ogórków i starannie wymieszałam, by dokładnie pokryć wszystkie ogórki.

Ogórki przykryte ściereczką zostawiłam na półtora dnia. W tym czasie puściły ogromną ilość soków.


Tak zamarynowane, powkładałam do słoików, zalałam powstałym podczas marynowania sosem i dokładnie zakręciłam.





Tak naprawdę ogórki są gotowe do zjedzenia od razu, ale gdy dłużej postoją to będą bardziej ostre i smaczniejsze.

Mniam!



Macie jakiś swój sposób na ogórki?





Przepis dodaję do akcji:


6 komentarzy:

  1. Też takie robię i przyznaję, że są pyszne! I tak fajnie wyglądają!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W zeszłym roku dostałam takie ogóreczki w prezencie, były bardzo smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że u każdego inaczej się nazywają :D Ciekawie jest poznawać nowe nazwy :P A najważniejsze, że są przepyszne!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. nie slyszałam o takich ale szczesliwie mam troche ogorkow wiec dzis zakasuje rekawy i robie ogorki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje ogórki juz posolone , leżakują :)
    Mam tylko pytanko czy należy je pasteryzować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My ich nie pasteryzowałyśmy. Może można spróbować, ale one są surowe, a pasteryzacja może to zmienić.

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze!

Miło mi będzie jeśli odwiedzicie mnie ponownie :D