Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Galaretka drobiowa


Mam takie wspomnienie.
Wracam późną nocą z przyjaciółkami z imprezy. Jestem strasznie głodna i marzę o tym by wrócić do domu i zjeść drobiową galaretkę z domowym majonezem.
Oczywiście zwykle nic takiego na mnie nie czekało, ale prawie przy każdym powrocie miałam ogromną ochotę na taki nocny posiłek.

drobiowa galaretka

Dzisiaj właśnie takim mały spełnionym marzeniem chcę się z Wami podzielić.


Swoją wersję przygotowuję ze skrzydełek drobiowych, ale jeśli wolicie inne mięso to bardzo proszę.

Galaretka drobiowa


Składniki:
  • 10 skrzydełek z kurczaka
  • dwie marchewki
  • pietruszka
  • pół pora
  • kawałek selera
  • mała cebula
  • 10 ziarenek ziela angielskiego
  • 5 listków laurowych
  • 25g  żelatyny
  • sól i pieprz w ziarnach



Oczyszczone skrzydełka wkładam do garnka i zalewam wodą, ale nie za dużo. Gdy się zagotuje solę i dodaję obraną marchewkę i pietruszkę, selera, pora oraz przypaloną cebulę. Wrzucam ziele, liście i pieprz.

Gotuję na wolnym ogniu.
Gdy skrzydełka są bardzo miękkie, gaszę ogień i zostawiam by wszystko ostygło.

galaretki z kurczaka


Tak naprawdę mamy teraz fajny wywar, a gdy byśmy dodali do gotowania kawałek wołowiny to pyszny rosół gotowy :D

Gdy wszystko przestygnie, odcedzam na durszlaku, przelewając wywar do innego garnka.

Do wywaru dodaję żelatynę i mieszam by się dobrze rozpuściła.

Skrzydełka i warzywa kroję drobno.
Zawsze muszę się pilnować by za dużo nie zjeść, bo galaretki będą puste :D

Dodaje wszystkie warzywa łącznie z porem (o ile go wcześnie nie zjem), ale jeśli czegoś nie lubicie to nie dodawajcie.

Pokrojone skrzydełka i warzywa wrzucam do wywaru z rozpuszczona żelatyną, mieszkam i rozlewam do miseczek.

Gdy wystygną chowam do lodówki.
Robię to zwykle wieczorem więc rano mam gotowe śniadanie. 


galaretki z kurczaka

Jeszcze tylko majonez i można siadać do śniadania :D

Jestem zwolennikiem galaretek z majonezem, ale jeśli wolicie kwaśną wersję to polecam zamiast octu polać galaretkę sokiem z cytryny, a nawet limonki. Też dobre ;)



Myślę, że na jesienne śniadanie to dobra, sycąca propozycja, więc dodaję przepis do akcji:


14 komentarzy:

  1. drobiowe są najlepsze :) Też je bardzo lubię :) no i obowiązkowo z warzywkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też drobiowe najlepsze, nie lubię wieprzowych tzw. nóżek :D

      Usuń
  2. U mnie galaretka ta nosi nazwe studzieniny , ale z majonezem? nie spotkałam sie z takim polaczeniem :) u nas raczej z cebulka, octem, lub cytryną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spotkałam się z taką nazwą, ciekawa. Jak byłam mała to jadaliśmy galaretki z octem, ale stanowczo wolę majonez. :D

      Usuń
  3. No tak majonez raczej nie pasuje,ale każdy je to ,co lubi ,galaretka na wypasie,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jadłaś kiedyś z majonezem?
      Bo jadam często i bardzo pasuje, za to octu bardzo nie lubię :/

      Usuń
  4. Zupełnie zapomniałam o tej potrawie, a kiedyś bardzo ją lubiłam. Zrobię bliżej świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wieki całe już nie jadłam takiej galaretki. Nie jadłam z majonezem, ale wierzę na słowo, że to połączenie jest smaczne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię, więc polecam spróbować :)

      Usuń
  6. Nie tylko po imprezie, ale też dzień po imprezie taka galaretka bardzo smakuje ;). Fajnie, że przypominasz o takich rzeczach, teraz mam na nią ochotę :).

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przepadam za galaretką ale mój mąż ją lubi więc czasami też robię takie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurczę, oryginalne marzenie poimprezowe:)
    a taką galaretkę bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze!

Miło mi będzie jeśli odwiedzicie mnie ponownie :D