Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Naleśniki gryczane z porem i szynką


Uwielbiam śniadania.

W mojej pracy podają jedno takie, któremu nie jestem w stanie się oprzeć.

Są to gryczane naleśniki z porem i szynką, zapieczone z serem.

naleśniki bezglutenowe



Zjadam je zwykle na drugie śniadanie, gdy pracuję w weekend.
Idealnie dodają mi energii :D


Podpatrzyłam przepis, a teraz pragnę podzielić się nim z Wami.


Nadchodzi weekend więc będziecie mieli okazję je przygotować.



Naleśniki gryczane z porem i szynką




Dodatkowym atutem tych naleśników jest to, że są bezglutenowe,
więc mogą je zjeść również chorzy na celiakię.



Składniki:
(dwie porcje-4 naleśniki)

Farsz:
  • 2 pory, bez ciemnozielonych części
  • 5 plasterków szynki
  • 200 ml śmietanki 12% (nie śmietany)
  • odrobina oleju
  • gałka muszkatołowa, sól, świeżo mielony pieprz
  • żółty ser na wierzch

Ciasto na naleśniki:
(na 10 naleśników)
  • 150 g. mąki gryczanej
  • 2 jajka
  • odrobina soli
  • woda lub mleko do pożądanej gęstości


Ciasto:

Najpierw przygotowuję ciasto na naleśniki.
Ze względu na to, że użyłam bezglutenowej mąki gryczanej, zmodyfikowałam klasyczny przepis na naleśniki dodając więcej jajek.

Jajka wybiłam do naczynia. Dodałam trochę wody i dosypywałam mąki,
mieszając by składniki połączyły się.
Potem dodawałam wody do czasu uzyskania pożądanej gęstości ciasta.


Natłuściłam patelnię.
Moja babcia trzyma w zamrażarce kawałek słoniny,
którym przed każdym wylaniem ciasta, smaruje patelnię.
Ja robię to inaczej. Listek ręcznika papierowego moczę olejem i smaruję patelnię,
by była natłuszczona, ale bez pływającego tłuszczu.

Wylewałam ciasto łyżką wazową i smażyłam z obu stron do lekkiego zrumienienia.


Naleśniki z mąki gryczanej są odrobinę twardsze od klasycznych pszennych,
za to mają niesamowity smak.





Farsz:

Pora przekroiłam na pół i posiekałam w półplasterki.
Wrzuciłam na rozgrzany olej i smażyłam, aż lekko zmiękł.
Dodałam szynkę pokrojoną w kostkę.

Podlałam śmietanką.

Doprawiłam do smaku solą, starłam gałkę muszkatołową i dosypałam świeżo mielonego pieprzu.

Dusiłam do czasu gdy śmietana zgęstniała, a por osiągnął pożądaną miękkość.





Nałożyłam farsz na naleśniki i zwinęłam w rulonik.

Dwa ruloniki położyłam obok siebie na pergaminie i posypałam serem.

Zapiekałam w temperaturze 150 stopni na funkcji grill.





Gdy się ugrzały, ser rozpuścił i lekko zrumienił zaserwowałam naleśniki Panu B. na śniadanie.

Też bardzo przypadły mu do gustu.

Macie na nie ochotę?








8 komentarzy:

  1. ciasto na naleśniki podpatrzę i zrobię - wyglądają zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam na nie ochotę - mega! W życiu jeszcze czegoś takiego nie jadłam. I zarówno ciasto, jak i farsz wydają się baaardzo oryginalne :)
    Mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są pyszne!
      Nauczyłam się je robić od naszych kucharzy, ale w sieci znalazłam te naleśniki opisane jako angielskie :)

      Usuń
  3. uuu.. naleśniki na słono - to lubię! Ale chyba raczej na kolację niż na śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię solidnie, ale na kolację też będą smakować. Ja mogę jeść je cały dzień ;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze!

Miło mi będzie jeśli odwiedzicie mnie ponownie :D